I'm so young and you're so old

I don't care just what they say

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Wróciłam...
Wróciłam bo muszę pozbyć się czegoś co we mnie siedzi.
Zostałam kurwa wyrolowana!
Wiedziałam, że jestem idiotką, ale żeby aż taką?
A powtarzałam sobie: Nie nakręcaj się!
Okłamywałam sama siebie. Pokazywałam wszystkim, że mi nie zależy. Zależało. Przez cały dzień czekałam na ten jeden dźwięk. Chodziłam z rogalem na ryju. Zasypiałam z telefonem i po przebudzeniu patrzyłam w ekran. Myślałam, myślałam i myślałam. Czekałam. Wyobrażałam sobie. Pamiętałam.
Po co?
Jeden telefon.
Zniszczyłeś wszystko.
Nie lubię lwów...






Gdzie do cholery jest Maarit?!
Tagi: ...
17.08.2011 o godz. 00:12

Kolejna lekcja życia - ludzie bardzo dobrze udają.
Stwarzają pozory, maskują ślady, są lepszymi aktorami niż się nam wydaje. Czasem po to by czerpać jakieś korzyści, czasem kryje się za tym wstyd.
Cholernie dziwne uczucie. Myślisz, że kogoś znasz na wylot aż tu nagle przychodzi taki dzień i bum! stoi przed Tobą inna osoba. Wszystko co było dotąd zaczyna powoli zmieniać znaczenie, obraca się do góry nogami. Niektóre rzeczy zaczynasz bardziej rozumieć.
Czasem wolałabym nie wiedzieć, nigdy nie usłyszeć, nie pamiętać.
Teraz tylko zastanawiam się co było grą, a co prawdą? I jak to możliwe, że niczego się nie domyśliłam?

Chciałabym być tak silna...
Tagi: ...
21.04.2011 o godz. 20:13

Dawno mnie nie było. Mam trochę zaległości w czytaniu. Ale nadrobię :)
Przyznam się, że jakoś nie miałam czasu ani ochoty tu zaglądać.


Spotkałam wczoraj mojego grudniowego znajomego. Mój podobno morderczy wzrok spotkał się na chwilę z jego - zupełnie bez wyrazu w tym momencie. Po chwili on znów patrzył w szybę. Ja weszłam innym wejściem. Nie chciałam, żeby tak się skończyło. Ale nie wiedziałam jak chcę, żeby było. Czuję się trochę tak, jakbym go wykorzystała i miała w dupie. Chociaż nie mam ku temu powodów. Zawsze muszę sobie wszystko komplikować.


Moja mała M. - jestem z Ciebie dumna! Nie wiedziałam, że jesteś do tego zdolna :)
...
I tego się trzymajmy!



Dlaczego niektórzy muszą pierdzielić to co było jedną z ważniejszych wartości przez dziewięć lat?
Panowie trzeba było sobie dać po mordzie.
Tagi: ...
26.03.2011 o godz. 19:32

Nic mi się nie chce. Kompletnie nic. Śpię zamiast się uczyć, zasypiam na lekcjach i na lekcje. Jakoś nie potrafię się sprężyć i nic zrobić w odpowiednim tempie. Niech już przyjdzie wiosna i pozytywna, zielona energia!

Siostra stłukła mi moje ulubione herbaciane filiżanki olbrzymy :( Spędziłam z nimi tyle herbacianych wieczorów.

Kolejowa metafora Maarit i moja mama zmobilizowały mnie do ruszenia mojego słoniowego dupska w kierunku prezentacji. Jestem z siebie już dumna w 1/10 :)

A jeśli chodzi o słonie to powoli zaczynam wyglądać jak małe słoniątko. Ostatnio błąkam się po domu jak obłąkana i szukam czegoś do jedzenia.

Bob :D

Muszę coś ze sobą zrobić, bo dostaję PIERDOLCA!
Tagi: ...
04.02.2011 o godz. 18:00

Jest prawie wspaniale! Myślałam, że będę rozpruwana ponownie. Nie żebym się bała, szczerze mówiąc już do tego przywykłam, ale to całe przystosowywanie się potem. Grrr.
Zupełnie z dupy dzisiejszy dzień. Ale w sumie jest lepiej niż gorzej. Panu Tomaszowi dziękuję za "dzień dobry" :D
Tagi: ...
11.01.2011 o godz. 21:34

Jestem pod wrażeniem przeprowadzonych ostatnio rozmów. I wcale nie chodzi tylko o te sylwestrowe kiedy byłam wstawiona. O te zupełnie trzeźwe. Ja o takich rzeczach nie rozmawiam. Ja się nie otwieram.
Moje życie zaczyna się obracać. Może nie od razu o 360 stopni, ale zawsze coś. Może na chwilę, ale nareszcie!
Intryguje mnie ta myśl o spotkaniu. Nie wiem czego się spodziewać. Wiem za to, że słowa nie zgadzają się z czynami i ogólną opinią. Nie wiem do czego jestem zdolna. Ale ciężko mi będzie rozmawiać. Chyba się zaplątałam w jakiś dziwny układ i nie mogę/nie chcę się wyplątać.

Tagi: ...
06.01.2011 o godz. 23:01

Mam ostatnio bardzo dziwne sny. Takie realne i jednocześnie fantastyczne. Ale w sumie to je lubię. Oprócz tego ostatniego, w którym próbował mnie zgwałcić i zamordować jakiś okropny facet.

Ja i biologia jesteśmy dopiero na pasie startowym, co nie wróży niczego dobrego, wręcz przeciwnie. Muszę stanowczo wziąć się do roboty!


Ludzie zmieniają się w zawrotnym tempie albo ja jestem zacofana i ciągle stoję w miejscu. Nie wpasowuję się zupełnie w realia XX wieku. Nie wiem. W każdym bądź razie był to lekki szok dla mnie. Uważałam Cię za zupełnie inną osobę. Myślałam, że dobrze Cię znam. To ty zawsze musiałaś mnie strofować. Nie chcę, żeby tak było. Nie chcę, żeby było gorzej. Ostatnio muszę sama domyślać się jak jest naprawdę. Słowa. Niby ich wiele, ale jakieś takie puste i nieprawdziwe. Cieszyłam się na tą okazję, ale nie wiem jak się skończy. Myślę, że najgorszą moją wadą jest to, że nie potrafię mówić wprost. Zdecydowanie.

Chwilowa przerwa od życia. Proszę!

Tagi: ...
22.12.2010 o godz. 20:23

FUCK YOU!!!


I wszystko co mam do powiedzenia.
Tagi: ...
09.12.2010 o godz. 21:36

Śnieg, śnieg, śnieg!!! Jeszcze tylko muszę sobie skombinować sanki :) A jak kręgosłup będzie w lepszej formie, o ile kiedykolwiek będzie i nie będzie potrzebował dodatkowych śrubek :) to ruszam na deskę!


Miesiąc zapieprzania przede mną, a później kolejne. Mózg mi chyba eksploduje od nawału materiału, wymyślania, załatwiania, itp. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja jestem cholernym leniem. Ostatnio nie mam na nic czasu i nic mi się nie chce. I jeszcze to okropne uczucie zmarnowanego życia. Tak, wiem strasznie nudzę i co ja w ogóle pieprzę, ale tak właśnie się czuję. Duszę się we własnym ciele. Dlatego wdrążam w życie nowy plan.



Nasze relacje? A co jest pomiędzy mną a Tobą?


Kocham głos tego pana!!!


Zdecydowanie potrzebuję faceta i psychologa!
Tagi: ...
03.12.2010 o godz. 17:18

Czuję, że się wali. Nie jest już tak jak kiedyś. Jest zupełnie inaczej. Tak bezosobowo. Bezuczuciowo. Trochę jakby na siłę. Czasem obco. Potrafię na Ciebie patrzeć przez długi czas i nie odezwać się ani słowem. I nie jest to ten pozytywny moment milczenia, kiedy się chce razem pomilczeć i niczego więcej nie trzeba. Ja po prostu nie potrafię już z Tobą rozmawiać. I czasem już nawet nie mam siły tego wszystkiego ratować. Tych cholernych siedmiu lat przyjaźni. I może jestem monotematyczna, ale nie wyobrażam sobie tego końca, do którego zbliżamy się siedmiomilowymi krokami. Gdyby nie pewne relacje to pewnie widywałabym Cię przypadkiem. Jesteśmy w ciemnej dupie i wszystko się pierdzielnie, a ja nie potrafię temu przeciwdziałać.

Czasem chciałabym się cofnąć w czasie i mieć znowu 5 lat. I, żeby moim największym problemem było to, że siostra zabrała mi zabawkę, którą akurat ja chciałam się bawić ;)
Tagi: ...
19.11.2010 o godz. 18:41

No żesz kurwa!
I tylko tyle ciśnie mi się na usta. Jak można uzależniać wszystkie swoje plany od faceta?! Planować wszystko z tygodniowym wyprzedzeniem, żeby on mógł znaleźć sobie na ten czas jakieś zajęcie. Pytać o pozwolenie na wyjście z przyjaciółmi. Uważać na to co się mówi, żeby się przypadkiem biedaczek nie obraził. Mówię stop tej całej chorej sytuacji! No bo ile można akceptować takie zachowanie?! Przepraszam, że żyję. Przepraszam, że swoją osobą psuję ci cały sens życia. Przepraszam za to, że jest moją przyjaciółką i chcę się z nią widywać. O jaśnie panie pozwól mi na to.
Nie wyrobię nerwowo! I tak - morda zbitego psa, kiedy przychodzę wkurwia mnie nie miłosiernie!
To jest chore! To się powinno leczyć! A w ogóle to on jest kobietą.

...

Dziękuję! :)
Dla Ciebie podziękowania ironiczne za niezmienną minę rozpaczy.
Przepraszam, że nie było jak być miało. I to akurat dzisiaj. Ale może nie do końca bawiłaś się beznadziejnie.




Tagi: ...
05.11.2010 o godz. 23:23

Nie ogarniam!

Nie znoszę go! Tęsknię za Nią! Chociaż ostatnio coraz mniej. Nie wiem co robić. Nie wiem czy walczyć. Jestem o krok od poddania się...

Od jutra zaczynam dwutygodniowe wakacje. Nie boję się, w końcu nie pierwszy raz mi plecy otwierają :)Bardziej boję się moich myśli i świadomości obcowania z nimi dzień w dzień przez cały ten czas.

Dziękuje. Mimo wszystko. Dzisiejsze słowa choć pisane, a nie wypowiedziane wywołały u mnie uśmiech i łzy. Wiem, że nie ma szans, żeby wrócić do tego co było, ale wierzę, że gorzej nie będzie.

Ahoj!

Tagi: ...
04.10.2010 o godz. 00:03

Wakacje jak zwykle mijają mi w zawrotnym tempie, ale za rok będą dwa razy dłuższe :D I can't wait!
Znowu nie chciałam i znowu było zajebiście. U mnie to zawsze jest na odwrót. Kocham Was dzieciaczki! Tęsknie za tym lipcem. Za jeziorem, za gitarą, za panem Heniem i jego klamką, za wczesną pobudką, kulkami, każdą wojną na szyszki, śmiechem, narzekaniem, rozmowami, krzykami po znalezieniu tego czegoś, co miało wielką moc, za poziomami, za przystojniakami na każdym posiłku, za bezsenną nocą i nocnymi telefonami "od mamy". Takich ludzi i takich wyjazdów mi trzeba! Przez te 9 lat zdążyłam się już mocno uzależnić. Moja krew jest tak przesiąknięta, że ciężko mi to wszystko zostawić i odejść na studia.

...

Chciałabym pojechać tam we wrześniu i usłyszeć, że mogę już zacząć rehabilitację, potem ją skończyć i robić wszystko to od czego powstrzymywałam się przez cały rok. Chociaż skok na spadochronie pozostanie już tylko moim wielkim niespełnionym marzeniem...
Tagi: ...
22.08.2010 o godz. 21:19

I znowu uległam. Znowu to ja zrobiłam pierwszy krok. Jestem na to za słaba. Nie potrafię nic nie robić. Co z tego, że ma mnie w dupie. Co z tego, że nie zadzwoni, nie zapyta. Zawsze ode mnie musi wyjść inicjatywa. Zawsze to ja muszę zaproponować spotkanie. Zacząć rozmowę. Próbowałam się nie angażować. Tydzień i trzy dni. Nie wytrzymałam. Jestem żałosna. Nie potrafię sobie odpuścić. Mimo wszystko. Mimo to, że mnie rani. Że sprawia mi przykrość. Nie potrafię. Za dużo czasu razem. Za wiele wiem. Za bardzo kocham. Tak, kocham! Przyznaję, chociaż takie słowa ciężko wydobyć z moich ust, bo zwyczajnie nie potrafią przejść mi przez gardło. Jestem upośledzona emocjonalnie. I nie, nie chodzi tu o faceta. Chociaż wydaje mi się, że wtedy byłoby prościej. W końcu "tego kwiatu jest pół światu." Chyba łatwiej znaleźć nowego faceta. A może tak mi się tylko wydaje. Przecież jestem bezuczuciową, cyniczną suką. Może nie do końca bezuczuciową, skoro kocham, prawda?
Mnóstwo pytań bez odpowiedzi, łez, wyrzutów. Najbardziej boli to, że dla Ciebie nie ma problemu. A ja nie potrafię wyrzucić Ci tego w twarz. Nic wtedy nie potrafię. Wiem, że kiedyś wrócisz i będziesz potrzebowała oparcia, pocieszenia. I wiem też co wtedy zrobię. Przytulę i będę. I nie usłyszę nawet, że Ci mnie brakowało.
Tagi: ...
08.07.2010 o godz. 00:27

Wróciłam.
I mogę stwierdzić, że jestem bardziej zadowolona niż myślałam, że będę. Szczerze, do ostatniej chwili nie wiedziałam czy to dobry pomysł. Okazało się, że się myliłam, chociaż nie wszystko wyszło tak jak miało być.
I teraz tylko zastanawiam się jak nazwać relację pomiędzy nami. Znalazłam się na miejscu osoby, którą chciałam na tym miejscu zobaczyć. Chciałam znaleźć jakieś zależności, wysunąć wnioski. Nie wiem. Wywrzeć jakiś wpływ swoją osobą na to co się dzieje . Doświadczenie nie wyszło. Za to wszystko się obróciło i nie do końca przeciwko mnie. Miałam taki mętlik w głowie. Brnęłam coraz bardziej jednocześnie znając konsekwencję moich działań i odczuwając do nich niechęć. No nie powiem było interesująco. Tylko nie wiem czego teraz mogę się spodziewać.
Tagi: ...
20.06.2010 o godz. 18:59

Dużo różnych myśli plącze mi się ostatnio w mojej za małej na nie głowie. Dochodzę do wniosku, że moje życie przelewa się zbyt szybko. Zbyt szybko i zbyt monotonnie. Nic się nie dzieje. Ciągle, na okrągło to samo. Te same twarze, te same miejsca, wydarzenia. Nie potrafię rozmawiać z przyjaciółmi. Coś się jakby skitrało. I nie jest już tak jak dawniej. Wszystko jest takie jakby na siłę. Takie sztuczne. Oczywiście bywają wspaniałe momenty, ale jednak odczuwam tą różnicę. Chciałabym coś zmienić. Zachłysnąć się powietrzem. Przeżyć coś nowego. Nie wiem. Zobaczyć, poznać, odczuć. Czuję się dziwnie i mam nadzieję, że to tylko przejściowe. Może potrzebuję wakacji bardziej niż myślałam...
Tagi: ...
06.06.2010 o godz. 19:01

Irytuje mnie to całe społeczeństwo!
Ale... Zaczynam mieć Was wszystkich w dupie! Nie zamierzam się przejmować i od dziś nie przeklinam!

Reaktywuję misję - "Jestem zajebista!".
I ślimaczymi, bo ślimaczymi krokami, ale w końcu zdejmę tą cholerną blokadę! Bo ona utrudnia wszystko. I będzie dobrze, a nie jakoś :D

_________________________________

Nie lubię rozczarowań. W sumie to nikt chyba nie lubi. A tak coś czuję, że to będzie bolesne. I, że dostanie mi się po tym moim głupim pysku. Ale jakąś mam taką nadzieję i nieodpartą chęć, żeby to sprawdzić.
I proszę tylko, żeby rozczarowaniu nie było na imię Marta, bo leżącego się nie kopie przecież.


I nie potrafię, bo takie rzeczy ciężko przechodzą mi przez gardło. Jestem upośledzona na tym punkcie...
Za dużo "i", za dużo wykrzykników, za późna godzina.
Tagi: ...
23.05.2010 o godz. 00:11

No i jestem w wielkiej dupie, że się tak wyrażę. A przynajmniej krokami olbrzymkami w nią wpadam. Jeszcze tylko dwa tygodnie na jakąś konkretną akcję. Tylko, że ja nie wiem co robić. Albo raczej nic nie mogę robić, bo mam skrępowane ręce i nic nie zależy ode mnie. Damn! (lubię to słowo). No, bo kto normalny robi coś, czego zrobić nie może bez najważniejszego elementu?! To tak jak układanka nie wygląda fajnie bez brakującej części. Moja sytuacja też nie wygląda fajnie. Pilnie poszukiwany brakujący element!
Chyba nie będę potrafiła współpracować.


"Chciałabym móc zanurzyć głowę w strumieniu
twojej świadomości. Bezpowrotnie."



I niech mi nikt nie mówi, że faceci nie potrafią kochać!
Tagi: ...
19.05.2010 o godz. 19:05

Nie chcę tego!
Nie lubię tego!



No, bo ja...
Tagi: ...
16.05.2010 o godz. 22:58

Nie ogarniam!

Chyba zachodzą ostatnio we mnie jakieś przemiany. I nie mam pojęcia czy na dobre czy w drugą stronę. Chociaż jakby spojrzeć na to z góry to w sumie niektóre można zaliczyć raczej do tych pozytywnych. Tak sądzę. Może to coś spadło na mnie wraz z wiosennym deszczem.

Ja nie wiem, ale dochodzę do wniosku, że jestem jakimś bezproblemowym, prawie bezstresowym, beztroskim i mamtowdupowym człowieczkiem.

Wszyscy są ostatnio jacyś poplątani.
Nie rozumiem ludzi. Ludzie nie rozumieją mnie.
Nie ogarniam tego świata!
Już nic nie ogarniam!
Tagi: ...
15.05.2010 o godz. 23:09
strawberry
I'm so young and you're so old
Skąd: Małe pudełko po zapałkach
O mnie: Kocham deszcz i pociągi.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 3 dni 12 godzin 42 minuty
  • Napisanych notek: 79
  • Komentował: 54 razy
  • Zebranych komentarzy: 145
  • Ostatni wpis: 17.08.11, 00:12
  • Wpis średnio co: 29 dni
  • Profil odwiedzono: 109339 razy
  • Ilość avatarów: 2
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 12
  • Ilość logowań: 228
  • Ostatnie logowanie: 30.01.12, 11:58
  • Ostatnio odwiedzili: mysterious, Karen, Katrin31, Rosie, Semi, Tsundere, Lady-Lullaby, Meteora, Akatsuki, bisia